Inne strony warte obejrzenia:
odszkodowania lublin
William Jefferson "Bill" Clinton był czterdziestym drugim prezydentem Stanów Zjednoczonych. Urodził się dziewiętnastego sierpnia 1946 roku. Jego prawdziwe imię i nazwisko to William Jefferson Blythe III. Okres jego prezydentury przypada na lata w latach 1993 – 2001. Był baptystą. Jego żona była Hillary Clinton, czyli obecny Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych w gabinecie Baracka Obamy. Bill Clinton pochodzi z biednej rodziny. Jego ojciec zginął tragicznie w wypadku samochodowym. Było to trzy miesiące przed narodzeniem się Clintona. Matka Billa wyszła później za mąż za Rogera Clintona. Było to w 1950 roku. Niestety przyszywany ojciec nie był najlepszy dla rodziny. Pił, był hazardzista i do tego jeszcze bił swoją żonę. Bill był bardzo dobrym uczniem. Śpiewał w chórze i do tego jeszcze grał na saksofonie. W pewnym momencie nawet chciał zostać muzykiem. Osobiście spotkał również prezydenta Kennedy'ego w Białym Domu. Po skończeniu nauki w szkole średniej udało mu się dostać na Georgetown University w Waszyngtonie. Tam tez udało mu się uzyskał dyplom ze stosunków międzynarodowych. Później jeszcze ukończył jeszcze University College w Oksfordzie. Udało mu się to dzięki temu, że otrzymał stypendium Rhodesa. Następnie jeszcze ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Yale. Tam tez poznał swoją obecną żonę Hillary. Chyba jako jeden z nielicznych prezydentów został wykładowcą prawa w uniwersytecie w stolicy stanu Little Rock. Następnie wziął udział w wyborach do kongresu. Niestety przegrał je. W 1976 roku został mianowany na prokuratora generalnego stanu Arkansas. Dzięki temu dwa lata później udało mu się zwyciężyć w wyborach gubernatorskich. Urząd ten piastował przez kilka kolejnych kadencji - 1982, 1984, 1986, 1988 i 1990 roku. Kampanię prezydencka rozpoczął już w 1992 roku. Wiele osób nie wróżyło mu ani sukcesu, ani tez nie uważało go za żadnego przeciwnika dla Busha. Dla wszystkich kandydatów w tych wyborach przegrana wydawała się być zupełnie oczywista. Dlatego też nawet ci najbardziej znani politycy nie starali się startować w tych właśnie wyborach. Dzięki temu szanse Clintona na start znacznie wzrosły. Jednocześnie popularność prezydenta Busha zaczęła stopniowo spadać. Naród chciał by tym razem ich prezydent skupił się nie na działaniach wojennych, ale przede wszystkim na problemach społecznych, gospodarczych i na polityce wewnętrznej. Dzięki temu udało się Clintonowi wygrać wybory prezydenckie.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: