Inne strony warte obejrzenia:
alarmy Łódź
Stronnictwo Ludowo Demokratyczne zdecydowało o tym, że ich kandydatem do fotela prezydenta zostanie Napieralski. W związku ze śmiercią Szmajdzińskiego w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem Stronnictwo miało przez pewien czas trudny orzech do zgryzienia, ale w końcu zdecydowało się wystawić w wyborach młodego Napieralskiego. Czołowi politycy Sojuszu Ludowo Demokratycznego i ludzie blisko z Sojuszem związani nie kryją pewnej konsternacji i absolutnego pesymizmu, co do szans swojego kandydata w wyborach, których termin jest z każdym dniem coraz bliższy. Słuchając ich wypowiedzi nasuwa się pytanie, po co w takim razie wystawili do wyborów Napieralskiego, skoro tak bardzo są niezadowoleni ze świeżo podjętej decyzji niejako już na wstępie, bez zaczekania na pierwsze wyniki sondaży popularności swojego kandydata. Z samym Napieralskim media na prędce przeprowadzały wywiady ze względu na fakt, że w zasadzie wcześniej nie robiono z nim dłuższych materiałów i trudno dziennikarzom byłoby przekazać cokolwiek odnośnie kandydata SLD do publicznej wiadomości. Sam zainteresowany uważa, że jego szanse wynikają z faktu, że jest osobą młodą, niezaangażowaną w polityczne układy, co z pewnością doceni społeczeństwo zmęczone tym, co się dzieje na polskiej scenie politycznej a jeszcze bardziej rozgrywkami, które toczą się poza tą sceną, kulisy których co jakiś czas przeciekają do mediów. Napieralski uważa więc, że w jego młodości i nieuwikłaniu w różne ciemne interesy wieloletnich partyjnych graczy tkwi siła i polityczny potencjał. Czy tak będzie dowiemy się już po pierwszych sondażach i czy jednak optymizm Napieralskiego nie zostanie brutalnie skonfrontowany z faktem, że w zasadzie nie jest znany ani on, ani jego osiągnięcia, ze względu na fakt, że tych ostatnich po prostu nie ma.
Podsumowując sytuacja Stronnictwa Ludowo Demokratycznego przed wyborami prezydenckimi nie jest godna pozazdroszczenia w związku ze stratą wcześniejszego kandydata, który wizerunkowo doskonale nadawał się do pełnienia tej zaszczytnej funkcji i byłby w stanie pociągnąć na wybory nie tylko stały elektorat SLD, ale także ludzi, którzy zagłosowaliby na niego ze względu na przymioty osobiste. Napieralski natomiast może wygrać wybory jedynie w tym sensie, że stanie się bardziej rozpoznawalnym, poważnym politykiem i umocni swoją pozycję w macierzystej partii.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: