Inne strony warte obejrzenia:
Zbliżony do panslawizmu rosyjskiego pogląd o wyznaniowej i kulturowej jedności Rusinów z Rosjanami propagowali - podobnie do starorusinów — moskalofile w Galicji Wschodniej. Do zwolenników tej orientacji zaliczano znaczną część tych, którzy związani byli z greckokatolickim duchowieństwem w katedrze świętego Jury we Lwowie. Zaprzeczając odrębnemu istnieniu narodu ukraińskiego, moskalofile galicyjscy zaliczali Rusinów do części jednego wielkoruskiego narodu na ogromnym obszarze od Karpat po Kaukaz i aż do Uralu.
Nie zrywając z Cerkwią greckokatolicką, moskalofile mocno eksponowali w sprawach wyznaniowych nazwę „obrządek ruski". W latach siedemdziesiątych moskalofile założyli 160 czytelni. Wzrost wpływów na chłopstwo ujawniły już pierwsze bezpośrednie wybory do Rady Państwa w 1873 roku, w których moskalofile uzyskali 16 mandatów.
Pretendując do roli „strażników staroruskiej kultury", sugerowano, że ożywienie ukraińskiego ruchu narodowego jest rezultatem „polskiej intrygi", o czym miał świadczyć znaczny wzrost zainteresowania Polaków „kwestią ruską". W tym właśnie okresie wzmożonej aktywności starorusinów szczególnie ważne znaczenie miały wysiłki podjęte dla regulowania stosunków między wyznawcami obrządków greckokatolickiego i łacińskiego oraz ograniczenia wzajemnych sporów, narosłych zwłaszcza po wydarzeniach Wiosny Ludów z 1848 roku. Warto zwrócić uwagę na wypowiedź ukraińskiego historyka Włodzimierza Osadczego – autora książki Kościół i Cerkiew na wspólnej drodze: Zawartą w 1863 r. Concordię – porozumienie między hierarchią obu obrządków – zatwierdził papież Pius IX i ogłosił jako dekret Kongregacji Propagandy. Od tego czasu dwa obrządki wspólnego wyznania – katolicyzmu – miały kształtować wzajemne stosunki w oparciu o Concordię.
Przedłożony Ojcu Świętemu 6 października 1862 roku i zatwierdzony dokument miał obowiązywać we lwowskiej prowincji kościelnej jako dekret Kongregacji Propagandy w skróconej i najbardziej znanej formie jako Concordia. W ustalonym przez Concordię sześciomiesięcznym terminie można było powrócić do dawnego obrządku osobom, które samowolnie go zmieniły. Ten czas wyznaczony został po to, by na przyszłość uniknąć nieporozumień i unormować sprawy przynależności obrzędowej.
Dokument potwierdzał też prawo kapłanów do celebrowania mszy świętej i innych nabożeństw zarówno w swoich świątyniach, jak i Kościołach innego obrządku (o ile dostali zezwolenie od właściwego proboszcza albo zostali zaproszeni).
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: