Inne strony warte obejrzenia:
bodystocking
Termin polska polityka zachodnia jest znany każdemu człowiekowi. Co drugi potrafi określić jej tory a co trzeci powiedzieć coś na temat jej prowadzenia. Są tacy, którzy uważają, że Polska jest zbyt pozytywnie nastawiona do Stanów Zjednoczonych i zbyt ufna. Drudzy myślą, że powinna jeszcze bardziej otworzyć się na zachód i odrzucić postkomunistyczne pozostałości. Tak naprawdę nie ma osoby, która nie miałaby zdania na ten temat. Kiedy jednak pytamy o polską politykę wschodnią wszelkie głosy milkną. Trudno dokładnie określić dlaczego tak jest. Prawdopodobnie główną przyczyną jest fakt, że nie mamy określonej polityki w stosunku do naszych wschodnich sąsiadów. Wynika to z trudnej, wspólnej historii, która w wielu pozostawiła ogromną zadrę. Trzeba jednak wiedzieć, że istnieje coś takiego jak polska polityka wschodnia. Może nie ma ona dokładnie określonych ram i nie znajdzie się zbyt wielu publikacji na ten temat, ale ona jest i Rząd musi ją prowadzić. Analizę stosunków Polski z byłymi państwami sowieckimi zacząć należy od poruszenia kwestii umów z sąsiadami zawartych po rozpadzie Związku Sowieckiego. III Rzeczpospolita swój pierwszy traktat zawarła z Niemcami, 14 listopada 1990 roku. Nie ważne w tym momencie, z którą jej częścią, ponieważ po zjednoczeniu, stało się to spadkiem i prawem obowiązującym całość państwa. Istotnym jest, że umowa ta miała bardzo dziwny charakter. Dotyczyła bowiem potwierdzenia granic między Polską a Niemcami, które zostały przecież określone zaraz po wojnie. 17 lipca, rok później, państwa te zawarły już traktat o tak zwanym dobrym sąsiedztwie. Był to początek szeregu umów z sąsiadami o takim samym charakterze. 6 października taką samą umowę popisała Czecho-Słowacja. Interesującym jest fakt, że po późniejszym rozpadzie na dwa osobne państwa, Polska nie musiała zawierać nowych traktatów z każdym z osobna. I Czechy i Słowacja przyjęły starą umowę jako nadal obowiązującą. Tak więc 18 czerwca 1992 roku Ukraina związała się z Polską postanowieniem o dobrym sąsiedztwie. Cztery dni później, bo 22 czerwca taki sam traktat podpisała Rosja. Miesiąc później, bo 23 lipca tego samego roku potwierdzenie dobrych stosunków podpisała Białoruś. Najdłużej zwlekał siódmy sąsiad Polski, Litwa bo aż do 6 października 1994 roku. Tak wyglądało regulowanie stosunków z państwami graniczącymi z III Rzeczpospolitą.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: