Inne strony warte obejrzenia:
NLS
Bardzo często słyszy się, że rodzina jest ni mniej ni więcej tylko podstawową komórką społeczną. Nic zatem dziwnego, że w programach partii politycznych tak wielką wagę pełnią właśnie założenia polityki prorodzinnej. Jest to dość istotna kwestia także z tego względu, że w społeczeństwach współczesnych widać tendencję do starzenia się, co ma negatywne znaczenie choćby ze względu na kwestie socjalne. Polityka prorodzinna wywołuje wiele emocji zarówno w społeczeństwie jak i podczas debat politycznych, co nie jest niczym zaskakującym, zważywszy na fakt kontrowersyjnych propozycji politycznych na tym obszarze. Zwykle niestety politycy wpadają na pomysły, które nie tylko nie przyczyniają się do wzrostu liczby narodzin, ale do tego jeszcze budzą spory sprzeciw społeczny, przykładem na to jest choćby słynne becikowe. Innym niezbyt trafionym rozwiązaniem jest polski system zasiłków rodzinnych, które trafiają tylko do najbiedniejszych rodzin, podczas gdy przeciętne polskie rodziny o średniej zamożności pozostają bez elementarnego wsparcia państwa. O słabości stosowanych obecnie rozwiązań świadczy najlepiej fakt, że z pomocy państwa korzystają latami te same rodziny. A przecież jednym z głównych założeń polityki prorodzinnej jest doprowadzenie do sytuacji, w której rodzina możliwie szybko staje się niezależna od państwa pod względem finansowym. Polska polityka prorodzinna w dużej mierze ogranicza się jedynie do pomocy finansowej rodzinom najbiedniejszym, nie starając się jednak pomóc w zlikwidowaniu przyczyn tej biedy. Tym samym rodziny polskie, mimo wsparcia ze strony polityki lokalnej, nie mają w zasadzie pola dla samodzielnego rozwoju, co jest ewidentnie sprzeczne z głoszonymi założeniami polityki prorodzinnej. Polityka prorodzinna ma w swoim założeniu dać szansę każdej rodzinie na samodzielny rozwój, niestety obecnie stosowane rozwiązania przyczyniają się raczej do sytuacji, w której rozwój ten jest skutecznie hamowany. Być może przyczyna takiego stanu rzeczy jest fakt, że w Polsce ciągle jeszcze przeważa stosowanie zasady opiekuńczości, która długofalowo przynosi niezbyt dobre skutki, co zresztą widać. Zamiast zasady opiekuńczości polska polityka prorodzinna powinna się kierować raczej zasada pomocniczości, która nie odbiera samodzielności rodzinie i przygotowuje ją ostatecznie do pełnej samodzielności finansowej, w której ustawiczna pomoc ze strony państwa po prostu przestaje być konieczna.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: