Inne strony warte obejrzenia:
seminaria w obszarze it
Galicyjscy konserwatyści zdawali sobie oczywiście sprawę, że system dualistyczny, który utrwalił się w monarchii Habsburgów, oznacza w praktyce politykę wymierzoną przeciwko Słowianom, co w konsekwencji zsuwa ich do roli czynnika opozycyjnego i destrukcyjnego.
Dla konserwatystów galicyjskich wprowadzenie w życie programu federalizacji państwa austriackiego było równoznaczne z umocnieniem monarchii habsburskiej w drodze pokojowej, odgórnej reformy bez naruszania istniejących stosunków gospodarczo-społecznych.
Zbliżone poglądy w tej sprawie reprezentowała organizacja „stańczyków" krakowskich, „Czas". Postulat współdziałania Polaków z innymi narodami słowiańskimi w dążeniu do federacyjnej przebudowy Austrii propagował również liberalny lwowski „Dziennik Literacki".
Autonomia Galicji, ukształtowana jako skutek działania wielu czynników, powstała „dzierżawa folwarku galicyjskiego" nazwana tak przez szlachtę polską z ramienia Wiednia. Najważniejsze motywy ugody z Wiedniem odnosiły się do sfery finansowej: zniesienie serwitutów, uprzywilejowana pozycja tak zwanych terenów dworskich w polityce podatkowej, w sprawie propinacji i tak dalej. Ze swej strony Wiedeń w miarę zaostrzającego się sporu ustrojowego państwa i niepowodzeń na arenie polityki międzynarodowej również był zainteresowany sojuszem z galicyjskim ziemiaństwem.
Szeroki, w porównaniu z innymi zaborami, zakres autonomicznych swobód Polaków w Galicji (polonizacja szkół, urzędów i sądownictwa) były ważkim argumentem dla zwolenników ugody. Osiągnięte w latach 1867–1869 koncesje na rzecz języka polskiego i samorządu były przez galicyjskich polityków wychwalane. Bardzo istotną rolę w tej idealizacji odgrywały materialne interesy magnaterii. Szczególne znaczenie dla skupienia warstw uprzywilejowanych wokół tronu Habsburgów miały równocześnie polsko-ukraińskie problemy narodowościowe w Galicji Wschodniej.
Zdanie ziemiaństwa zachodniogalicyjskiego w kwestii ukraińskiej było znacznie bardziej liberalne w porównaniu z opinią tak zwanych Podolaków, reprezentujących skrajnie konserwatywny odłam ziemiaństwa ostro zwalczającego ukraiński ruch narodowy. Podolacy w szczególności szerzyli pogląd, że Ukraińcy to nie pojęcie narodowe, lecz terytorialne, oznaczające wyłącznie autochtonów, którzy znajdują się pod dominującym wpływem polskiej gospodarki, kultury i języka. Przez większość polityków krakowskich (nazywanych „stańczykami") kwestia ukraińska była rozpatrywana na tle aktualnej rzeczywistości, to znaczy licząc się z realnym układem sił: istnieje Ruś, jak istnieje Polska i Rosja.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: