Inne strony warte obejrzenia:
Pralnice
Pierwsze punkty oparcia konfederatów – Bar i Berdyczów – zostały już w czerwcu 1768 roku zdobyte przez połączone wojska królewskie i rosyjskie. Oddziały konfederackie, prowadzone przez Kazimierza Pułaskiego i Józefa Sawę Calińskiego, odniosły zwycięstwa w kilku potyczkach. W 1772 roku padł ostatni punkt oporu konfederatów barskich. Kazimierz Pułaski wraz z innymi dowódcami konfederatów udał się na emigrację. Wziętych do niewoli konfederatów zesłano w głąb Rosji.
Rosjanie wiedzieli też o rosnącym w środowisku kozackim oporze przeciwko ograniczeniu przez carat autonomii Zaporoża i obawiali się, że niezadowoleni Kozacy z Lewobrzeża mogą szukać poparcia w konfederatów barskich. Zapobiec temu mogło wywołanie antypolskiego ruchu kozackiego na Prawobrzeżu.
Władze rosyjskie wykorzystały antypolskie nastroje, a nawet ksenofobiczną obsesję hajdamaków i chłopów ukraińskich w celu skierowania ich przeciwko konfederatom barskim. Do buntu wezwał zaporoski Kozak Maksym Żeleźniak. Powołał się na rzekomy ukaz Katarzyny II polecający mordowanie polskiej szlachty i Żydów. Bunt na Ukrainie przybrał skalę powstania zbrojnego. Powodem wybuchu niezadowolenia były działania władz rosyjskich na Ukrainie, wskazywano na szczególną w tym rolę gubernatora Małorosji Piotra Rumiancewa, przewodniczącego Kolegium Małorosyjskiego i zwierzchnika wojsk kozackich.
29 maja 1768 roku Żeleźniak wyruszył na czele siedemdziesięcioosobowego oddziału na podbój w kierunku Śmiły, a następnie Czerkas i Korsunia. Po drodze rabowano i mordowano szlachtę, duchowieństwo katolickie i unickie, Żydów, a także zamożnych mieszczan. Rozpoczęte w ten sposób powstanie chłopskie nazwano koliszczyzną, prawdopodobnie od kołów, które stanowiły jedyną broń wielu chłopów.
W należącym do Potockich Humaniu schroniła się część okolicznej szlachty. Miastem zarządzał i dowodził Rafał Mładanowicz, który zebrał pod swoją komendą 2500 żołnierzy, a na spotkanie nadciągającym chłopom wysłał kozackiego setnika Iwana Gontę. Wysłany jako mediator, Gonta zdradził i połączył się z Żeleźniakiem. Po kilkunastogodzinnej zaciętej obronie 20 czerwca 1768 roku Humań został zdobyty. Tłumy powstańców wdarły się do środka miasta. Przez pierwszych kilkadziesiąt minut panował względny spokój, jeżeli nie liczyć zbrojnego oporu nielicznej grupki konfederatów, którzy nie uznali kapitulacji i bronili się do końca.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: