Inne strony warte obejrzenia:
Termopara
Marketing polityczny wychodzi z założenia, że na większą część tego, jak odbierany jest polityk składa się jego wygląd, a reszta dzielona jest między sposób wypowiadania się a treść wypowiedzi. Coraz bardziej więc zbliżamy się do modelu amerykańskiego w prowadzeniu polityki, gdzie polityk jest produktem swojej partii wystawionym masom. Im bardziej ten produkt trafia do gustu dużej liczby ludzi tym lepiej. Z marketingiem politycznym jest jak z przyprawą dodawaną do zupy. Można z nim przesadzić, lub polityk nie zastosuje się we właściwy sposób do ustalonych reguł. Na ogół jednak przynosi znaczne korzyści, które przekładają się na wyniki sondaży popularności polityków. Nie może być inaczej, bo w końcu tak jak każdy inny marketing, tak i marketing polityczny bada najpierw jakie są potrzeby klienta, czyli w tym przypadku wyborcy, oraz stara się je zaspokoić, czyli w tym przypadku zapewnić takiego kandydata, jakiego w danym momencie społeczeństwo najbardziej potrzebuje. Wiadomo, że w czasach trudnych i niepewnych, czasach chaosu i zmian ludzie będą chcieli mieć przywódcę w postaci człowieka czynu, który posiada ogromny autorytet, mimo że jego poglądy są kontrowersyjne a styl bycia daleki od ogłady. W czasach spokoju i dobrobytu będą natomiast oczekiwali kandydata ugodowego, skłonnego do kompromisów, i takiego, który będzie dobrze prezentował się w kontaktach z przedstawicielami innych państw.
Marketing polityczny nie jest zresztą jedynie sposobem na promocję danego polityka. Jest on także wykorzystywany wtedy, gdy jakiemuś stronnictwu zależy na promocji swojego projektu czy też na tym, by ich pomysł reform zyskał jak największe poprawcie społeczne. Oczywiście zawsze zastosowanie marketingu politycznego sprzyja osiągnięciu sukcesu politycznego, ale tak naprawdę, to wcale go nie gwarantuje i jeśli nie zostaną zauważone w porę niektóre czynniki natury politycznej lub społecznej może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
Marketing polityczny jest więc przede wszystkim sposobem promocji danej osoby w świecie polityki na takich samych zasadach, jak promowane są gwiazdy w świcie show biznesu. Chodzi o osiągniecie sukcesu, tym bardziej, że w sytuacjach takich jak kampania prezydencka stawka jest bardzo wysoka i dlatego zarówno kandydatom jak i ich otoczeniu zależy na tym, by dobrze wypaść. Tak naprawdę marketing polityczny często określa być albo nie być polityka.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: