Inne strony warte obejrzenia:
hmb mega caps hale stalowe
Polsko-ukraińskie stosunki na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej w znacznym stopniu zdeterminował narastający kryzys państwowości polskiej. W pierwszej połowie XVIII wieku utrwalił się w świadomości polskich elit społecznych stereotyp Ukrainy jako siedziby „wszelkiego łotrostwa i hultajstwa”. Przyzwyczajono się, że docierające stamtąd wiadomości są zawsze złe. W Kozakach widziano czynnik destrukcyjny, zagrażający bezpieczeństwu wewnętrznemu państwa. W świetle doniesień prasowych życie na tych terenach było bardzo niebezpieczne. Brak informacji puentowano z ulgą.
W tak zwanych województwach ruskich, czyli ukraińskich: bracławskim, kijowskim, podolskim i wołyńskim rozwijało się osadnictwo. Zainteresowani nim byli wielcy magnaci posiadający tu swoje majątki. W drugiej połowie XVIII stulecia powstały tu wielkie latyfundia Potockich, Czartoryskich, Zamoyskich, Lubomirskich, Branickich, Sanguszków i Koniecpolskich.
Z licznymi destrukcyjnymi zjawiskami wewnętrznymi integralnie wiązał się rosnący wpływ Austrii, Rosji, Prus i Francji na życie polityczne Rzeczypospolitej.
W roku 1733 po śmierci króla Augusta II powrócił do kraju Stanisław Leszczyński. Dzięki poparciu swojego zięcia, francuskiego króla Ludwika XV, wybrany został na króla Polski. Podczas tak zwanej polskiej wojny sukcesyjnej stronnicy króla Stanisława Leszczyńskiego zostali wyparci przez wojska rosyjskie i saskie do Gdańska, skąd król powrócił do Francji. Sasi i Rosjanie wprowadzili na tron Augusta III.
W maju 1734 roku w województwie bracławskim na Prawobrzeżu doszło do zbrojnego wystąpienia setnika Werłana. Później przeniósł się on na Wołyń i Podole. Po trzech miesiącach wojska koronne wyparły Werłana – prawdopodobnie w kierunku Wołoszczyzny.
Od tego czasu nasilił się zbrojny opór chłopski, który trwał do lat siedemdziesiątych XVIII wieku, tworząc poważne zagrożenie na Kresach Południowo-Wschodnich. Zbiegli z różnych terenów chłopi oraz Kozacy z Lewobrzeża, Prawobrzeża i Zaporoża, nazywani hajdamakami, atakowali osady, a nawet miasta, gdzie grabiono towary. Pierwsza duża fala ruchu hajdamackiego pojawiła się na Ukrainie na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych. Kolejna miała miejsce po upływie dekady – latem 1750 roku. W samym tylko województwie bracławskim spustoszono wówczas dwadzieścia siedem miast i sto jedenaście wsi. U źródeł tego ruchu były wprawdzie nadmierna eksploatacja i niesprawiedliwe traktowanie biedoty wiejskiej, niemniej jednak brutalne metody działania i cele hajdamaków niczym nie różniły się od zwykłego rozbójnictwa. Największe, najlepiej zorganizowane grupy wysuwały hasła walki o przywrócenie Kozakom wolności, obrony prawosławia oraz usunięcia z ukraińskiej ziemi Polaków i Żydów.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: