Inne strony warte obejrzenia:
Organizacja charytatywna
Ujęcie sprawy ludności w manifeście Komitetu Centralnego Narodowego, ogłoszonym 1 października 1863 roku, w zasadzie było zgodne z ideą KNP wyrażoną w dokumencie programowym z 24 lipca 1863 roku. Uznanie prawa Litwy i Ukrainy do samostanowienia zastrzeżono dwoma warunkami. Litwini i Ukraińcy muszą wziąć udział w powstaniu pod wspólnym kierownictwem KNP i przewidywać w przyszłości konfederację z Polską.
Według KNP i jego zwolenników Ukraina była nieodłączną częścią Polski, dlatego też akcja powstańcza powinna ogarnąć całość ziem dawnej Rzeczypospolitej aż po Dniepr. Mimo odrębności narodowej Ukraińców Prawobrzeże winno być w granicach Polski. Tymczasem jednak dla większości Ukraińców ich więzi państwowe z Polską w granicach z 1772 roku, chociażby na zasadach dobrowolnej federacji, oznaczały pogodzenie się z utratą suwerenności państwa.
Organizacja Hromada była gotowa współpracować z polskimi demokratami na zasadzie: każdy u siebie. W styczniu 1864 roku. członkowie Hromady ze Lwowa zwrócili się do Rządu Narodowego jako do spadkobiercy władz przedrozbiorowej Rzeczypospolitej z żądaniem wyrzeczenia się historycznych praw do Rusi oraz z prośbą o poparcie przez naród polski rozwoju narodu rusińskiego, a w zamian za to Ruś wstąpi w przyszłości w federację z Polską. W odpowiedzi z 23 lutego 1864 roku sekretarz do spraw Rusi Marian Dubiecki, wyrażając pogląd Rządu Narodowego i osobiście Romualda Traugutta, stwierdził, że walczący z caratem Polacy z Ukrainy nie stanowią elementu obcego, toteż muszą być pełnoprawnymi obywatelami wyzwolonego kraju. Granice z 1772 roku są nienaruszalne, w dalszej perspektywie nastąpi wyzwolenie Rusi Galicyjskiej. We wspólnym wyzwolonym państwie Ruś otrzyma autonomię na demokratycznych podstawach. Tylko wkład Rusinów we wspólną walkę z Rosją może odpowiednio zaprocentować.
Prześladowania po klęsce powstania styczniowego dotknęły nie tylko Kongresówkę, ale także Ukrainę prawobrzeżną. Było to skutkiem udziału w akcjach zbrojnych wielu żołnierzy narodowości polskiej i ukraińskiej, którzy dezerterowali z armii rosyjskiej bądź też uciekali z Galicji, aby zasilić szeregi powstańców.
Przez następne dziesięciolecia dominowało przeświadczenie, że ziemie kresowe stanowią nadal polskie prowincje, które w przyszłości stworzą ponownie jedną całość. Istotny jest fakt, że polskie dążenia do dominacji występowały w czasie, gdy narodowe aspiracje Białorusinów, Litwinów i Ukraińców nie były jeszcze określone w sposób wyrazisty.
Copyright © 2007, Warto również odwiedzić: